Lekka mżawka 15°C

Muzea

Muzea

Lubuskie Muzeum Browarnictwa. (ul. Gorzowska, tel. 95 751 51 14 lub 793 309 111.) to miejsce, które z pewnością warto zobaczyć, aby dowiedzieć się czegoś więcej o historii naszego Browaru oraz historii browarnictwa na Ziemi Lubuskiej. Muzeum mieści się na terenie Browaru w budynku po starej słodowni, co nadaje specyficznego charakteru temu właśnie miejscu. Browar sfinansował urządzenie Muzeum z własnych środków. Zgromadzono tam wiele ciekawych eksponatów i pamiątek związanych z historią Browaru. Turyści na zakończenie zwiedzania mają możliwość degustacji piw oraz zakupienia ich pojedynczo lub w zestawach. W kolejnych etapach Browar planuje zagospodarować cały obiekt słodowni i w pełni udostępnić go zwiedzającym (na razie dostępna jest tylko część budynku). W przyszłości ma też być zamontowana winda zewnętrzna, aby na górne piętra mogły się dostać osoby starsze. Browar zamierza pozyskać na to środki z funduszy unijnych. Zwiedzanie witnickiego Browaru staje się coraz popularniejsze. Wycieczki przyjeżdżają nawet z zagranicy, zwłaszcza z Danii. Muzeum jest udostępnione mieszkańcom bezpłatnie do zwiedzania w czerwcu, podczas dorocznych Piwowariów. Turyści indywidualni mogą zwiedzać Browar w poniedziałki o godz. 11.00. Dla grup zorganizowanych termin jest uzgadniany telefonicznie. Dzwonić w tej sprawie można pod nr. tel. 95 751 51 14 lub 793 309 111.


Prywatne Muzeum Chwały Oręża Polskiego
(Ul. Sikorskiego 35, tel. 095 751 53 14) założył płk Czesław Chmielewski, emerytowany oficer 17 pułku piechoty II Armii Ludowego Wojska Polskiego. Impulsem do założenia muzeum było odnalezienie przez pułkownika swojego grobu na cmentarzu wojskowym w Zgorzelcu. Pierwszym eksponatem był przyznany mu krzyż Virtuti Militari. Przez lata Czesław Chmielewski gromadził i pielęgnował broń i ubiory wojskowe. Muzeum składa się z kilku zasadniczych i odrębnych kolekcji ukazujących kolejne, historycznie następujące po sobie fazy rozwoju polskich sił zbrojnych. Pierwsza, najbardziej przestrzenna, to zbiór dział i armat używanych przez wojsko polskie w czasie II wojny światowej. Druga sala to obraz tragedii Kampanii Wrześniowej 1939 roku. Broń, mundury, ekwipunek, mapy, dokumenty, zdjęcia, odznaczenia, wśród których na szczególną uwagę zasługują zgromadzone tu odznaki wszystkich pułków kawalerii, jakie istniały w Polsce przedwojennej. Szczególnie tragicznego wyrazu, będącego jakby symbolem wrześniowej batalii, jest ułańskie siodło z przytroczoną pękniętą szablą, wydobyte z nurtów rzeki Bzury, w miejscu tragicznej bitwy Września 1939 roku. Kolejna ekspozycja to "Żołnierz polski na frontach świata i w walce podziemnej w kraju". Na uwagę zasługuje zbiór oryginalnych hełmów i umundurowania używanego przez powstańców warszawskich w 1944 roku, jak również uzbrojenie, wśród którego dostrzec można charakterystyczne dla Armii Krajowej pistolety maszynowe typy sten. Pułkownik był zarazem kustoszem muzeum i oprowadzając gości, ciekawie opowiadał o czasie wojennym. Muzeum stało się wręcz obowiązkowym punktem wszystkich wycieczek, nie tylko szkolnych, w Witnicy. Czesław Chmielewski zmarł w 2015 r., ale jego potomkowie kontynuują tradycje pułkownika.

Regionalna Izba Tradycji (Żółty Pałacyk, ul. Sikorskiego 6, tel. 095 721 64 76) powstała staraniem Towarzystwa Przyjaciół Witnicy, a głównie Zbigniewa Czarnucha, witnickiego regionalisty, który w 1998 roku założył w mieszkaniu Izbę Regionalną. W 2000 roku bogate zbiory pana Zbigniewa zostały przeniesione do Regionalnej Izby Tradycji, którą założono specjalnie z tej okazji w Żółtym Pałacyku. W muzeum można obejrzeć eksponaty dotyczące dziejów lokalnej społeczności, zarówno z czasów przedwojennych jak i powojennych, od urn ciałopalnych kultury łużyckiej, znalezionych podczas odkrywek archeologicznych powiązanych z budową obwodnicy, przez przedwojenne eksponaty związane z przemysłową przeszłością i dawnymi mieszkańcami, do bardziej współczesnych. Jedną z ciekawostek są słynne „grzybki Eriki Steinbach”, czyli znaleziony przypadkiem, a liczący sobie bez mała 70 lat słoik-wek z kurkami, przez panią Steinbach wykorzystywany w propagandzie wypędzeń. Do ciekawych eksponatów należą wieszaki z żydowskich domów towarowych. Każdy ma oryginalny napis firmowy, co w połączeniu z reklamami tych firm w gazetach z tamtego okresu, daje niespotykany zbiór. Wszystkie eksponaty opisano w języku polskim i niemieckim. Wstęp do Izby Regionalnej jest bezpłatny..